SAMYANG AF 24mm f/2.8 Sony FE - recenzja

Mini - recenzja najnowszego obiektywu  SAMYANG AF 24/2.8.

Dziś również krótko napiszę na temat ostatniej nowości od Samyanga - czyli obiektywie AF 24/2.8. Jest to już kolejny - po 14/2.8, 50/1.4, 35/2.8 i 35/1.4 pełnoklatkowy obiektyw wyłącznie z mocowaniem Sony E posiadający autofocus. W zasadzie nowa 24-ka jest klonem obiektywu 35/2.8 z malutkimi różnicami. Różnica te przede wszystkim naturalnie ogniskowa oraz (w końcu) poprawiona osłona przeciwsłoneczna, która w modelu 35 była raczej żartem niż użytecznym akcesorium. Jego waga to zaledwie - UWAGA - 93 gramy! Średnica filtra 49mm. Pomimo wagi piórkowej obiektyw wykonany jest całkiem solidnie, posiada metalowy bagnet i przyjemny futerał. 
 
 

 
Podobnie jak w bliźniaczej wersji 35/2.8 układ AF w tym Samyangu pracuje przyzwoicie szybko i naprawdę bardzo cichutko. Zrobiłem nim naprawdę sporo zdjęć i w zasadzie większość jest trafiona idealnie. Nie obyło się jednak bez kalibracji - początkowo wychodził mi widoczny front focus (co jest kolejnym dowodem na to, że zjawisko BF/FF w bezlusterkowcach również występuje). Mała kalibracja Lens Station i obiektyw chodzi już perfekcyjnie. Przy okazji uwaga - wbrew logice przy FF kalibrujemy nie na "+" tylko na "-" co początkowo wprowadziło małą dezorientację. 
 
 

 
Optyka jest podobnie, jak w przypadku poprzedników - świetna ! Już od 2.8 brzegi kadru są całkiem ostre, po domknięciu do f/4 żyleta !
 

 
 
Nie sprawia również żadnych problemów przy fotografowaniu pod ostre światło. Ciężko złapać jakąkolwiek flarę, a ostrość i kontrast stoją wziąć na wysokim poziomie ! Obiektyw też jest całkiem dobrze skorygowany pod kątem dystorsji oraz pracy pod światło. Naprawdę pod ostre słońce trudno mi było złapać jakąkolwiek flarę ! Gotów jestem stwierdzić, że Samyang robi teraz lepsze powłoki niż Sigma ! ;)
 
 
 
Niestety jest jedna wada - której w tym przypadku trudno byłoby uniknąć przy tych parametrach i budowie - winietowanie. Na f/2.8 winieta jest ogromna ! Na szczęście po domknięciu do f/4 zanika, a na f/5.6 nie jest już uciążliwa. Za to 24-ka ma naprawdę fajną plastykę !
 
 
 
Polski dystrybutor, firma Foto-Technika ustaliła cenę Samyanga AF 24/2.8 również na zaledwie 1499 zł, na dodatek obejmując obiektyw programem 5 letniej gwarancji. Naprawdę świetnie :) Samyang robi coraz lepsze obiektywy z AF, jak się okazuje już nie tylko do Sony (o czym zresztą pisałem w pobożnych życzeniach rok temu podczas recenzji AF 35/2.8). Mało tego, produkty Koreańczyków są na najwyższym poziomie i naprawdę mają rozsądną cenę. Producent regularnie również wypuszcza poprawki firmware do swoich produktów, które to można wgrywać do obiektywów poprzez przystawkę USB Samyang Lens Station. Mając przynajmniej jeden produkt Samyanga warto w taką przystawkę się zaopatrzyć.  

 
Na koniec krótkie podsumowanie oraz garść zdjęć (wymieszane zdjęcia z FF i APSC, wszystkie dane są w exifach).
 
Zalety:
++ Bardzo malutkie rozmiary i niska waga obiektywu
+ dobra ostrość na środku i brzegu kadru już od pełnego otworu przysłony
+ bardzo przyjemne rozmycie tła na przysłonie 2.8
+ bardzo dobra kolorystyka i kontrast
+ właściwie brak niepożądanego efektu aberracji chromatycznej
+ bardzo dobra praca pod ostre światło
+ dobrze skorygowana dystorsja
+ cichy i szybki AF
+ świetna cena i gwarancja
+ metalowy bagnet
 
Wady:
- bardzo duża winieta na pełnej klatce na f/2.8
 

- konieczność kalibracji AF (na szczęście sprawa jednorazowa)
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Zdjęcia do pobrania w dużym formacie:  http://www.kubacichocki.pl/test/samyang24af/full.zip
 
 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Back to top